piątek, 29 marca 2013

Pozory na pewno mylą?



Tylko pozór jest taki... A dno jest inne. Każda rzecz najpospolitsza od wewnątrz jest jedyna. A może to nie jest pozór? Może wszystko jest takie, jak wygląda. I to, czym jesteśmy dla ludzi, jest ważniejsze, niż to, czym jesteśmy we własnych oczach.


Zofia Nałkowska, "Granica"

Głębsze wytłumaczenie prostego schematu może nie ma żadnego znaczenia, czy jest najważniejsze? Może nie można sobie na to pytanie odpowiedzieć jednoznacznie i jest to sytuacja gdzie życie nie jest ani białe, ani czarne tylko szare? Z całych sił chce żeby tak nie było, żeby presja otoczenia, jej wpływy i pochopne osądy były bez znaczenia i ludzie byli wrażliwsi na uczucia innych. Tyle, że wtedy znów byłoby zbyt kolorowo, a przecież równowaga musi być, więc moja wizja jest abstrakcyjna? Czy bycie sobą ma jakiekolwiek znaczenie w świecie gdzie o naszym losie przesądza reputacja, którą kreują nawet obcy ludzie. Tylko jak mam na poważnie brać zdanie innych kiedy jedni mnie mają za kujonice, aniołka, buntownika a może samotnika? Ignorantkę czy wrażliwca. Nudziara czy wariatka.. Zdania dość podzielone. Każdy myśli o mnie inaczej. Sama wiem najlepiej kim jestem, ale żeby kogoś naprowadzić na właściwy trop musiałabym musiałabym zamiast " Cześć, jestem Wiktoria" mówić "Cześć jestem Wiktoria, mam cięty język i bagaż doświadczeń.. Popieram też recykling a mój pies nazywa się Rachel miło mi." Albo po prostu chodzić z wypisanym na czole "proszę nie oceniaj mnie pochopnie". A ludzie i tak ocenia mnie w 3 sekundy, nie pomyślą czym się kieruje i jakie mam powody, a co dopiero nie zapytają. Ile razy przez takie sytuacje straciłam motywacje do działania albo głupio próbowałam się zmienić żeby myślano o mnie 'właściwie'. Każdy człowiek jest zmieniony jakimiś dośiedczeniami i czymś się w życiu kieruje więc dlaczego tak często słuchamy mylnego głosu tłumu zamiast skupić się na jednostce która zna prawdę i bierzemy cudze opinia za właściwe i ważniejsze. A może tak powinno być? Może ten głos odbierany przeze mnie za mylny wcale taki nie jest, bo przecież skądś się musiał wziąć. Nie wiem, na prawdę nie wiem. I nie potrafię odpowiedzieć sobie na pytanie kim tak na prawdę jestem? Kim tak na prawdę wszyscy jesteśmy?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz